I
Był chłodny jesienny wieczór,nikogo nie było na dworze,wszyscy ludzie siedzieli w swoich ciepłych,przytulnych domach .Wszyscy z wyjątkiem Hazel. Hazel kochała jesień,kochała wszystko,co związane z jesienią.
Dziewczyna przez większość społeczeństwa uważana była,że osobę nienormalną,nienormalną tylko i wyłącznie dlatego,że różniła się od nich,od tych wszystkich ludzi,ludzi którzy w taką pogodę wolą być w domach,aniżeli tak jak Ona,siedzieć na ławce w pustym parku i słuchać deszczu,który odbija się w rynnach. Uspokajało ją to. Czuła wtedy wewnętrzny spokój. Może wydawać się rzeczą dziwną,ale była szczęśliwa. Hazel próbowała zamknąć oczy,kiedy poczuła,że w kieszeni jej spodni wibruje telefon. Dziewczyna nie czekając ani chwili sięgnęła po Niego. Zobaczyła, że dostała wiadomość od nieznanego jej numeru.
Treść wiadomości:
"Witam,dlaczego taka piękna dziewczyna,jak Ty siedzi samotnie w ten deszczowy wieczór?:)"
Hazel nigdy nie dostawała wiadomości od tego numeru,czuła lekkie przerażenie i strach przed tym,że ktoś ją obserwuje. Rozejrzała się wokół siebie i zorientowała się,że jest zupełnie sama w parku. Poczuła znowu, że dostała kolejną wiadomość. Nadawcą kolejnej wiadomości był ten sam, nieznany numer. Serce biło jej coraz to mocniej. Nie przeczytała wiadomości,zaczęła biec do swojego domu.
Ulice były zupełnie puste,a każde miejsce przerażająco strasznie,ponieważ było ciemno. Dziewczyna ujrzała obok jej domu,swoją wracającą z zakupów siostrę. Podbiegła do Niej.
-Hazel,gdzie Ty znowu byłaś? Jesteś cała mokra,jak Ty wyglądasz?!
-Byłam w parku,padał deszcz stąd moje mokre ubranie. Idę do domu.
Hazel weszła do domu,zdjęła buty i poszła do swojego pokoju. Jej rodzice były w pracy na nocnej zmianie,była sama ze starszą siostrą i młodszym,śpiącym wówczas bratem. Toaleta o dziwo była wolna,więc poszła się wykąpać. Kiedy wróciła do swojego pokoju,położyła się na łóżko. Poprzedniego wieczora nie skończyła czytać ulubionej książki,wzięła ją do rąk i zaczęła czytać.
Czytanie przerwał jej SMS. Dziewczyna przypomniała sobie,że nie odczytała poprzedniej wiadomości,którą dostała.
Treść wiadomości:
TN: Dlaczego nie odpisujesz na moje wiadomości,pewnie nie wiesz kim jestem i skąd mam Twój numer,prawda?Ciężko było,ale udało mi się i go dostałem:) Jesteś przepiękna.
Hazel postanowiła odpisać nieznajomemu chłopakowi w następujący sposób:
H: Masz rację,nie wiem kim jesteś i raczej nie chce wiedzieć. Usuń mój numer i zapomnij o Nim,dziękuję.
Po dosłownie kilku sekundach chłopak odpisał:
TN: Nie bądź taka..Jestem Justin,chodzę do Twojego liceum.Pewnie nawet nie wiesz kim jesteś,ale daj mi szansę,proszę..
H: Jaką szansę? Kim Ty jesteś?!
TN: Napiszę jutro do Ciebie,żegnaj Hazel..Śpij dobrze.
Kim jest nieznajomy chłopak i czego chce od Hazel?
Tego dowiecie się w następnej części! :)
Ojejciu!To jest świetne, nie mogę się doczekać następnego.Diękuje, że się poleciłaś pod moim postem, bo dzięki temu już się wciągnęłam w twoje opowiadanie!!♥♥♥
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo! To dużo dla mnie znaczy i daję motywacje! Mogę powiedzieć to samo o Twoim blogu! :3 Masz stała czytelniczkę! :* ;)
OdpowiedzUsuń